
Ciąg dalszy nastąpi – rozważania o sztuce
09.05.2026
Tekst powstał pierwotnie w języku angielskim i jest dostępny w tej formie tutaj.
Niedawno wsparłem zbiórkę na portalu crowdfundingowym projektu raczej dosyć dobrze znanego artysty młodego pokolenia pracującego pod pseudonimem Aryz. Po kilku miesiącach, w związku z sukcesem wydawniczym otrzymałem moją nagrodę.
Paczka przez kilka tygodni leżała przy biurku. Moje niedawne doświadczenia dowodzą, że odkładanie przyjemności na później przynosi jeszcze więcej radości.
Książka, pięknie zaprojektowana i wyprodukowana z uważnością to album prezentujący serię obrazów. Po zapoznaniu się z obrazkami, omijając fragmenty wywiadów i opisów rozpocząłem wędrówkę myśli – nie inspirowanych bezpośrednio albumem, jednak zapoznanie się z obrazami w formie książkowej stanowiło niejako punkt kulminacyjny dla początku moich rozważań.
Rozważanie moje przy akompaniamencie ołówka i papieru zawędrowały w kierunku sparowania tych punktów. 1 i 6. 2 i 7. 3 i 8. 4 i 5. Poszukując kontrastów i dalszych wyjaśnień.
Po zgrupowaniu wygląda to następująco:
*Patrząc na sztukę europejską oraz azjatycką, mam wrażenie, że w rozwoju sztuki europejskiej istnieje dużo więcej podziałów a sztuka azjatycka kojarzy mi się jako ciągłość form, na przekroju wieków. Ale to obserwacja amatora, niespecjalisty oraz dziwny miks spojrzenia na sztukę jako grupę istniejących dziś historycznych obiektów oraz historię skryptów, których formowanie się z perspektywy narodowej jest pewnym aspektem ewolucji. Dla jasności, z perspektywy pisania, wszystkie moje teksty są europocentryczne. Sztuka europejska jest bardzo spójna do pewnego momentu i jak wiele elementów, została zmieniona pod wpływem doświadczeń wojen światowych.
Podsumowanie sprawiło, że wyznaczyłem cztery istotne elementy. Połowa z nich to pytania, druga połowa to stwierdzenia.
Te cztery elementy zdają się ze sobą niezwiązane, funkcjonują jedynie w tej samej galaktyce. Chyba, że zostaną rozwinięte:
Standard to koncepcja, idea, nad którą ostatnio rozmyślam, podczas własnej działalności projektowej i artystycznej. Najlepiej zaprezentować to w formie tabeli (może nawet dwóch).
W kontekście sztuki oraz jej odbioru wyróżniłem cztery elementy. Jest ich być może więcej. Standard, Teoria, Praktyka oraz Smak. Elementy te dopełniają dwie kategorie: Osobiste i Ogólne. Ostatni z elementów służy mi jako rodzaj pomostu między obiema kategoriami.
Osobiste | Ogólne |
Praktyka Proces jako czynność. Efekt końcowy jako finał czynności, efekt wykonanego procesu. Zbiór powtarzalnych akcji, tworzących rodzaj standardu, ale nie w znaczeniu Ogólnym. | Standard Definicje jako zbiory, kolekcje słów które mają znaczenie. |
Smak Osobisty odbiór oraz ogólne doświadczenie. | Teoria (Kontekst) Historyczna. Perspektywiczna – istnienie kontekstu. |
Smak Teoria oparta na aplikacji standardu jako reakcji na praktykę. | |
Można również dokonać zamiany pozycji w kategoriach, nie wiem jednak, czy ciągle dotyczy to sztuki.
Osobiste | Ogólne |
Standard Jakość jako efekt doświadczenia. Miara osobista, oparta na liczbach lub matematyce (można stworzyć własne definicje centymetra – nie ma to jednak realnej funkcji). | Praktyka Zwyczajowy sposób wykonywania czynności prowadzący do osiągnięcia przewidywanego efektu (podejście rzemieślnicze). Perspektywa – osiągnięcie oczekiwanego efektu. |
Teoria (Kontekst) Historyczna. Oparta na doświadczeniu. | Smak Ogólny Standard (patrz wyżej). |
Smak Zwyczajowy, przewidywalny odbiór efektu działania. | |
Rozumiem to następująco: Piękno jest charakterystyką formy oraz funkcji, odbieraną przez osobę oglądającą poprzez pryzmat teorii oraz standardu. Efektem podsumowującym jest smak. Osobisty oraz rozszerzony do ogólnego. Być może najważniejszym aspektem tych rozważań, szczególnie w kontekście wartości jest umiejscowienie perspektywy.
Poprzez historię dziejów, doświadczamy dwóch najważniejszych form ucieleśnienia. Obraz oraz tekst.
Jako obraz rozumiem wszelkie formy wizualne, nie tylko malarstwo ale także formy przestrzenne. Obraz może również służyć jako rodzaj zapisu, pisania ale nie jako tekst.
Tekst nie jest wizualną formą ponieważ ewolucja skryptu doprowadziło do rozdzielenia formy zapiu na pojedyńcze symbole (znaki, litery) które reprezentują pojedyńcze dźwięki lub grupy dźwięków. Chociaż tekst można ostylować, nadać mu formę, piękną i funkcjonalną, poprzez sposób zapisu (artystyczna kaligrafia) czy na przykład kroje pisma a także typografię w sensie składu (proporcje). Tekst nie jest jednak obrazem (już nie jest obrazem).
Tutaj potrzebna nam jest druga tabela:
Obraz | Tekst |
Reprezentuje koncepcje tekstowe w sposób wizualny. | Może służyć do wyjaśnienia, prezentacji myśli. |
Reprezentuje idee. Idee jako koncepcje, myśli. | Reprezentuje idee. Idee jako koncepcje, proces myślowy. |
Może stanowić dopełnienie tekstu. | Może opisywać obraz. |
Podlega interpretacji. | |
Ma znaczenie. | |
Można go czytać. | |
Najważniejszym elementem łączącym obraz i tekst jest interpretacja, znaczenie oraz istnienie obu w kontekście. Samo spojrzenie na tekst nie powoduje jednak jego zrozumienia – chyba, że to slogan. Można za przeproszeniem gapić się na tekst ale nie czytać. Można czytać ale nie rozumieć. Tak samo jest z obrazem. Obraz należy czytać – zarówno w kontekście jak i różnych elementów składowych – kolor, kompozycja, motyw. Zrozumienie sztuki wymaga pewnego wysiłku, tak jak np. wygospodarowanie czasu na czytanie, przy dobrym oświetleniu i w sposób komfortowy.
Podstawowy przykład – drzewo.
Obraz drzewa | Słowo «Drzewo» |
Posiada już rodzaj ostylowania, kształtu, jest niejako efektem posiadającym znaczenie lub umiejscowione jest w kontekście (Fotografia) | Nie jest wystarczające by pozwolić odbiorcy na klarowność chyba, że celem jest prostota lub neutralność (np. kierując słowa do dzieci). Wymaga dalszego opisu lub wyjaśnienia, doprecyzowania. |
Niemożliwe jest namalowania po prostu drzewa. Można stworzyć obraz stanowiący symbol drzewo (na przykład ma potrzeby znaku drogowego) | Można napisać «Drzewno» i pozwolić odbiorcy by samodzielnie wykonał pracę umysłową na podstawie posiadanych doświadczeń. |
Obraz nigdy nie jest neutralny. Neutralny obraz drzewa zdaje się niemożliwy do stworzenia.
| Tekst może mieć charakter ogólny, może zostać również doprecyzowany. Tekst może być neutralny. |
Obraz może zostać doprecyzowany słowem (na przykład tytułem, opisem). | Słowo może zostać doprecyzowane innym terminem, innym językiem. Na przykład poprzez zastosowanie określenia klasyfikującego, powszechnego np. W języku łacińskim, nazwy własnej lub innym języku. |
Można przeczytać "drzewo" z obrazu, ale można również spojrzeć na nie jako wskazówkę lokalizacji geograficznej czy sposób symbolicznego odczytu.
Pewnym czynnikiem pozwalającym na podważenie tej koncepcji jest kontekst. Teoria.
Ani obraz ani tekst nie mogą funkcjonować samodzielnie – bez kontekstu kultury. Jako kontekst kulturowy mam na myśli rodzaj biblioteki, dziedzictwa.
Można kontekst stworzyć samodzielnie, lub w oparciu o zbiór istniejących dzieł – w zestawieniu z którymi obraz drzewa to po prostu obraz drzewa. Jednak by powstała zgoda na tego rodzaju neutralność, musi zaistnieć porównanie. Tekst tego nie wymaga. Tak więc kontekst jest niejako standardem. Znaczenie czy też sens, który został wytworzony na przełomie dziejów może być zakwestionowany, nawet odrzucony. Jednak warto zwrócić uwagę, że sztuka twórców europejskich istnieje w kontekście sztuki europejskiej i jej historii.
Proponuję dwuzdaniowe podsumowanie.
Obraz wymaga porównań. Tekst wymaga klarowności, czytelności.
Porównanie otrzymuje się poprzez zestawienie dwóch obrazów lub obrazu i tekstu.
Klarowność tekstu otrzymuje się, najczęściej, poprzez tekst, lub większą precyzję słów, dalszą opisowość. To znaczy więcej tekstu. Lub zastosowanie innego języka, który wyposażony jest w słowo precyzyjniej opisujące wyrażaną koncepcję.
Klarowność tekstu można osiągnąć poprzez obraz.
Stworzenie obrazu wymaga rzemiosła oraz inteligencji, rodzaju mądrości. Sztuczna inteligencja może stworzyć. Obraz w oparciu o tekst. Ale obraz powstaje poprzez zastosowanie słów, selekcyjność oraz bazę danych. Nie poprzez kontekst czy kulturę. Baza danych sztucznej inteligencji to jako biblioteka wewnątrz biblioteki, pozbawiona znaczenia biblioteki.
Kultura jest niejako sensem naszej zbiorowości oraz narzędziem naszego dobrobytu oraz postępu.
Narzędzia wytwarzane są przez kulturę oraz dla kultury.
Kultura jest również tworem, narzędziem.
Koncepcja zagrożenia jest uniwersalna.
Obraz zagrożenia nie jest uniwersalny.
Drzewo to drzewo.
Ludzkość tworzy kulturę.
Ludzkość tworzy narzędzia.
Sztuczna inteligencja to narzędzie.
Czy służy (dobrze) naszej kulturze?
Sztuczna inteligencja tworzy obrazy poprzez «konsumpcje» ogromnego zestawu przykładów. Rodzaju biblioteki. Robią tak również artyści, twórcy, ludzie którzy doświadczają, badają i uczą się na przykładzie przykładów. Odróżnia nas jednak fakt, że podczas nauki tworzymy znaczenia i niejako łączymy niektóre fakty z emocjami w sposób indywidualny, osobisty – tworząc własny standard, smak. Elementem «sztuczności» jest brak czynnika ludzkiego – pozwalając rozpracować zagadnienie sztuki z perspektywy nie jak coś zostało wykonane tylko dlaczego zostało wykonane i jak to rozumiem/rozumiemy.
Inwestując «energię» w stworzenie rodzaju artystycznego portfolio staję się hazardzistą. Oznacza to wiarę, iż istnieje odbiorca, który dokona wyboru i zainwestuje poprzez zapoznanie się z katalogiem efektów końcowych procesów, sposobów myślenia czy samej metodologii, technice pracy. Podsumowując, wierzymy, iż smak odbiorcy spotka się ze smakiem twórcy – otrzymując jego aprobatę, uznanie i/lub prowadząc do rodzaju wymiany.
Zmierzamy tu do punktu, w którym należy opracować, zrozumieć w jaki sposób ktoś podejmuje wybór i osąd. Jedynym sensownym i nieprzemocowym sposobem wykonania tego typu pracy jest poprzez tworzenie definicji takich jak praktyka, smak, standard czy teoria. W sensie osobistym oraz ogólnym.
Brzmi być może mądrze. Zgubiłem się po przykładzie z drzewem. Fragment eseju o sztucznej inteligencji nie był zamierzony w tym tekście. Ciąg dalszy nastąpi. Szykuję krótki tekst na temat twórczości dwóch epok: XV i XX wieku, na prostym przykładzie.
Obrazem stanowiącym niejako ilustrację dla tego tekstu jest fotomanipulacja mojego własnego obrazu pod tytułem "Zła nuta" inspirowanego, między innymi obrazem Pabla Picassa pod tytułem "La Paix".

Automatyczne przetworzenie obrazu na czerń i biel.

Przetworzenie obrazu na czerń i biel poprzez selekcyjne zastosowanie filtra czarno-białego do poszczególnych kolorów na obrazie.
© Maciej Piotr Połczyński. CC BY-NC-ND 4.0.
© Maciej Piotr Połczyński.
CC BY-NC-ND 4.0.
Share a link!