
Tiramisu ala Schliemann
Dla smakoszy i smakoszek słodkich pyszności proponuję opcję alternatywnego przepisu na tiramisu – w wersji vegan.
Przez 3 lata byłem na ostrym veganizmie. Pamiętajcie, że takich decyzji nie powinno się podejmować pochopnie. Dziś jestem już zajadaczem ryb (inne królestwo) oraz nabiału i jajek.
Ale nie chodzi tylko o to. Ubijanie białek i żółtek. Nie wiem, nie działa. Poza tym spaliłem już tak jeden mikser i dwa blendery (albo to było przez pulpę na papier recyklingowy).
W moim ala tiramisu znajduje się: kasza manna, kawa, wiórki kokosowe i paluszki – niekoniecznie super oryginalne Lady Fingers ale może np. biszkopty lub paluszki ptysiowe firmy 'Janda', jak znajdziecie w lokalnych delikatesach. Uwielbia je Kotka Sawa. Takie dmuchane, z cukrem.
Dlaczego ala Schliemann?
Johann Schliemann w latach 1870–1890 poszukiwał i odkrył Troję. Troja to legendarne miasto opisane przez Homera. Podobno początkowo kopał mocno w dół, niszcząc poprzednie warstwy – dopiero później, zdał sobie sprawę, że należy prowadzić wykopaliska pracami odkrywkowymi. Małym pędzelkiem, grudka po grudce.
Dzięki takiemu podejściu udało się odnaleźć 7 warstw miasta.Odkrył również kulturę minojską – Pałac w Knossos, Grecja. Odtwarzył dekoracje ścienne i korytarze na podstawie własnych wyobrażeń. Praktyka amatora. Ale przynajmniej jest kolorowo. Znalazł także skarb Prima – słynną maskę Agamemnona.
Tiramisu.
Włoski przysmak. Bez pieczenia, bez smażenia. Gotujesz kaszkę mannę – ja dodaję do niej wiórki kokosowe. Po prostu, na wodzie. Można na mleku, jak ktoś nie pierdzi.
Wcześniej szykujesz srogą kawusię i moczysz biszkopty. Tylko z jednej strony i tylko na chwileczkę.
No i gotowe. Układasz biszkopty, zalewasz kaszą manną, układasz biszkopty, zalewasz kaszą manną. Na wierzch klasycznie kakao. I od lodówki. Tylko kaszka musi ostygnąć.
Ekstra:
Jak ktoś ma fantazję to można dodać np. brzoskwinie z puszki. Na sam dół, albo drobno posiekane – tylko proszę ich nie gotować. W sezonie fajnie wjeżdża, jak na wierzchu jest malinka. Mogą pojawić się także orzechy włoskie albo migdały, ale to dla fanów dodatków. Jeżeli masz już mascarpone, to możesz dodać do kaszki – też ma pyszny smak.
Historia Schlieman'a to fragment zajęć prowadzonych przez prof dr hab. Monikę Rekowską "Historia archeologii i zainteresowania sztuką starożytną" w ramach Historii Sztuki na Uniwersytecie Warszawskim.
Oprócz Troi i Schliemanna dowiedziałem się także o eleginizmie (nazwanej tak od Sir Elegina, który wywiózł z Grecji bardzo dużo zabytków do Anglii), rozkradaniu starożytnego Egiptu – w gazetach pisali, że mumia leczy choroby, odkryciu Pompejów – biedaczków zmiótł wulkan, odkryciu Petry przez Burckhardta (jedno z najbardziej widowiskowych miejsc!), odkryciu Kamienia z Rosetty przez Pierre Boucharda (co pozwoliło odczytać hieroglify), podróży Juliusza Słowackiego do Egiptu, Tyszkiewiczu, Kolekcji Potockiego i nocnych wykopaliskach Mikołaja Krzysztofa Radziwiłła.
Bywa różnie, czasami warto posłodzić.
Mam nadzieję, że Schliemann nie będzie miał mi za złe. To serio pyszne.
© Maciej Piotr Połczyński. CC BY-NC-ND 4.0.
© Maciej Piotr Połczyński.
CC BY-NC-ND 4.0.
Do not copy, share a link instead.